Baileys Almande – kolejny hit na rynku wegańskich alkoholi
facebook.com/Baileys

Baileys Almande – kolejny hit na rynku wegańskich alkoholi

Popularność trunków bez zawartości produktów pochodzenia zwierzęcego rośnie błyskawicznie.
07.03.2018

Niemal dokładnie rok temu wódka firmy Asda została pierwszym tego typu alkoholem z certyfikatem „wegańskości” przyznawanym przez The Vegan Society w Wielkiej Brytanii. Przez rok sporo się zmieniło – rynek alkoholi wegańskich cieszy się coraz większym powodzeniem, czego dowodem jest popularność nowego Baileysa Almande, który wyprzedał się błyskawicznie po tym, jak trafił do oferty Whole Foods.

Co różni wegańską wersję, która znów jest w sprzedaży, od oryginału? Przede wszystkim baza z mleka migdałowego, a także brak miodu pszczelego. Różnica dla nie-wegan wydaje się niewielka, ale odbiła się na cenie – za Baileysa Almande zapłacimy 6 funtów więcej niż za wersję podstawową.

Popularność wegańskich alkoholi rośnie 

Rynek alkoholi wegańskich w Wielkiej Brytanii w 2018 jeszcze przyspieszył, a to za sprawą ruchu „Veganuary”. To inicjatywa w stylu znanego nam „movembera” czy raczej „wąsopada”, tyle że w styczniu i z wegańskimi ideałami na sztandarach. Na fali jej popularności sieć kooperatyw spożywczych Co-op Food zapowiedziała, że w ciągu 2018 roku wprowadzi do swojej oferty około 100 nowych, całkowicie wegańskich win.

Wielu producentów z całego świata wykorzystuje przy produkcji wina kazeinę, żelatynę, karuk czy białka jaj kurzych – co oczywiście odpycha wegan od rozkoszowania się jego smakiem. Ale lista zakazanych produktów, używanych w produkcji, destylacji czy filtracji alkoholi, jest znacznie dłuższa. Świadomi weganie powinni zajrzeć m.in. na Barnivore.com, by przekonać się, czy ich piwo nie zawiera w sobie chityny, pepsyny czy laktozy.

Komentarze

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo