Coś tu nie gra? I tak i nie

Kamil Mrozkowiak

Coś tu nie gra? I tak i nie Fot. isaevich88, Instagram
Reklama

Dobry pomysł to podstawa. Zawsze.

Nie ma znaczenia, czy jesteśmy właścicielem budki z zapiekankami na dworcu, karczmy przy ruchliwej drodze czy knajpy w ścisłym w centrum miasta. W każdym przypadku powinniśmy mieć pomysł na lokal. Owszem, jedzenie to podstawa, jednak klientów przyciągają nie tylko zapachy, ale i klimat miejsca. Inspiracje? Chociażby 30-letni Boeing 737 w chińskim Wuhan.

 

Reklama

 

Pewien milioner z Państwa Środka doszedł do wniosku, że w centrum miasta postawi wysłużony samolot i to w nim urządzi restaurację. "Lily Airways" mieści się w maszynie, którą kupił od indonezyjskiej linii Batavia Air. Co prawda wydał niemało, bo jej zakup i przebudowa wyniosły nieco ponad 5,3 mln dol., ale musi być zadowolony. Był pierwszą osobą w Chinach, która wpadła na ten pomysł. Rozgłos miał więc w kieszeni.  

 

Zobacz także: W najstarszej restauracji na świecie

 

Na pokładzie "Lily Airways"  może przebywać do 70 gości. A jedzenie? Niewykluczone, że na poziomie pierwszej klasy. Tyle że bez wymogów zapinania pasów.

Reklama

Zobacz galerię - 7 zdjęć

Reklama

Polecane wideo

Podobne tematy

Reklama