Woman We Love: Emilia Clarke

Kamil Mrozkowiak

Woman We Love: Emilia Clarke Fot. Esquire
Reklama

Inne oblicze khaleesi z „Gry o tron”

Spece od promocji HBO z umiarem i bardzo starannie prezentują nowe zdjęcia z nadchodzącego 7. sezonu „Gry o tron”. Tak starannie, że w momencie publikacji własny żywot w sieci rozpoczęłoby nawet pół fotografii. Ale Esquire ma w rękawie asa. I to asa pik, który rozbije w pył każdą talię złożoną nawet z najlepszych zdjęć bohaterów ekranizacji sagi George R. R. Martina. Asa, którym można nieco oszukać czas wyczekiwania na pierwszy odcinek „Gry o tron”. Tym asem jest pamiętna sesja Emilii Clark.

 

 

Serialowa Daenerys Targaryen urzekła wszystkich. Przede wszystkim naturalnością. Nieustanie się śmieje, jest spontaniczna, po prostu zaraża pogodnością. Ale jest też kobietą, i to naprawdę piękną. Jeśli jednak chce się pokazać piękno, trzeba umieć je uchwycić. Mamy więc podwójną satysfakcję, wspominając specjalną sesję Emilii Clarke dla Esquire. My możemy cieszyć oczy ze znakomitych zdjęć, a brytyjska aktorka z tego, jak pokreślono jej urodę. 

 

Emilia Clarke: Sexiest Woman Alive
Reklama

Emilia Clarke for Esquire.

Opublikowany przez Esquire UK na 1 listopada 2016

 

Reklama

Zobacz galerię - 7 zdjęć

Reklama

Polecane wideo

Podobne tematy

Reklama