Machina wojenna: nowy film Brada Pitta od dzisiaj w Netflixie!

Andrzej Chojnowski

Machina wojenna: nowy film Brada Pitta od dzisiaj w Netflixie! Fot: Francois Duhamel/Netflix
Reklama

Afganistan, US Army i Brad PItt w podwójnej roli - producenta i odtwórcy głównej roli amerykańskiego generała, który próbuje wygrać przegraną wojnę. Oglądać!

Reklama

Pamiętasz "Buongiorno!" i porucznika Aldo Raine'a z "Bękartów wojny" Quentina Tarantino? Ten człowiek powrócił, tyle że tym razem nosi współczesny mundur US Army i jest czterogwiazdkowym generałem, któremu powierzono misję uratowania operacji militarnej w Afganistanie od całkowitej klapy. Innymi słowy - Brad Pitt powrócił w chwale jako aktor. Jest znowu sobą i jest znakomity. Tak można najkrócej scharakteryzować nowy film "Machina wojenna" wyprodukowany przez Netflix, który Pitt współprodukował i w którym gra główną rolę. I to jak gra! 

 

Podstawą do nakręcenia filmu "Machina wojenna" stanowiła książka "The Operators" zmarłego w 2012 roku amerykańskiego dziennikarza Michaela Hastingsa. Opowiada ona o podróży po Afganistanie, którą Hastings odbył w 2010 u boku generała Stanleya McChrystala, wówczas dowódcy międzynarodowych sił zbrojnych w tym kraju. Książka, pełna szczegółów i zapisów rozmów generała ze współpracownikami, wywołała poruszenie w USA, trafiła też na listę bestsellerów New York Timesa. Jest dość bezlitosna dla McChrystala i dla całej misji sił koalicji w Afganistanie.

 

Nie inaczej jest w przypadku filmu. "Machina wojenna" to nie dramat o wojnie, to momentami wręcz tragifarsa. Jeśli szukasz filmu o bohaterstwie żołnierzy walczących w Afganistanie, szukaj dalej (polecam choćby „Korengal”, także dostępny w Netflixie). Ten film to obraz tego jak dobrze zaplanowana operacja grzęźnie i staje w miejscu, a człowiek, nawet najbardziej doświadczony i obdarzony umiejętnościami przywódczymi, przegrywa w starciu z machiną wojskową. 

 

Aktorsko film prezentuje się świetnie, i nie choddzi jedynie o Brada Pitta. Znakomity jest choćby sir Ben Kingsley w roli afgańskiego prezydenta. Mocny punkt to także Tilda Swinton jako dociekliwa dziennikarka. Najlepszy i tak jest Brad. Był znakomity w "Tajne przez poufne", niepowtarzalny w "Bękartach wojny" i w „Machinie wojennej” też wypada doskonale.

 

Jeśli nie masz jeszcze planów na weekend, sprawdź "Machinę wojenną" na Netflixie.

 

 

 

 

Reklama

Zobacz galerię - 6 zdjęć

Reklama

Polecane wideo

Podobne tematy

Reklama